Miliony galaretowatych żyjątek i punkt odbioru paczek.

W dzisiejszym poście chciałbym przybliżyć Państwu angielskie miasto mniej znane w Polsce, ale bardzo popularne wśród Anglików. Chodzi o Blackpool, gdzie znajduje się nasz punkt odbioru paczek.
Blackpool leży bezpośrednio nad Morzem Irlandzkim, ma status morskiego kurortu, ale nie tylko piaszczyste plaże czynią je atrakcyjnym. W mieście tym jest także piękny ogród zoologiczny i oceanarium, jeden z największych teatrów w Europie, olbrzymi rollercoaster w najpopularniejszym podobno centrum rozrywki w Anglii, 3 morskie mola, salony gier i wykwintne restauracje.
blackpool01
W takich to wspaniałych okolicznościach nadmorskich można skorzystać z usług Transvoyagera i nadać paczki do Polski, albo odebrać te nadane z Kraju do Anglii.
Oczywiście te wszystkie atrakcyjne miejsca Blackpool warto odwiedzić, pospacerować w ZOO, złapać trochę adrenaliny na rollercoasterze, zachwycić się przedstawieniem w olbrzymim Opera House (znajomość języka wskazana), byłem i polecam szczerze.
Co innego jednak mnie osobiście zaintrygowało i wprawiło w zadziwienie w Blackpool. Zjawisko, jakiego dotychczas nie widziałem jak żyję, które odbywa się tu regularnie, okresowo na miejskiej plaży.
Kiedy zobaczyłem to po raz pierwszy pomyślałem, że to jakiś kataklizm, naturalna katastrofa będąca skutkiem bardzo groźnego zjawiska gdzieś tam na morzu, albo w Irlandii. Przed oczami stanęły mi obrazy z relacji telewizyjnych po niszczycielskim tsunami z 2006 roku w Tajlandii. Ogromna fala sprawiła wtedy, że wody oceanu cofnęły się w dolnej amplitudzie, by później uderzyć potężną ścianą wody i zmyć wszystko co na jej drodze stało.
Szczęśliwie miałem wtedy towarzystwo, znajomego, który od lat już w Blackpool mieszka. Znajomy ów widząc moje zmieszanie i zaskoczenie zaśmiał się z początku, co już mnie znacznie uspokoiło, a potem wyjaśnił jak się rzeczy mają. Otóż, Morze Irlandzkie jest obszarem jednych z większych pływów i objawia się to właśnie takimi spektaklami, że woda ucieka kilkadziesiąt metrów od brzegu odsłaniając pofałdowany mokry piasek, a na nim setki, a pewnie i tysiące różnych morskich żyjątek w większości podobnych do galarety.
TransVoyager.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s