Mit obalony – włoskie chamstwo nie istnieje

Dużo jeżdżę służbowo i prywatnie, głównie jednak do Anglii, Francji, Irlandii i Holandii. Tym razem miałem wybrać się prywatnie do Włoch i pomyślałem, że to świetna okazja sprawdzić mit o fatalnej kulturze jazdy Włochów.
Zanim się wybrałem w drogę, to poczytałem trochę fora internetowe. I potwierdziły się znane mi opinie o włoskich kierowcach. Czytam na tych forach:  „im dalej na południe, tym gorzej się jeździ. W okolicach Neapolu jest już średnio, w samym Neapolu nawet ciężko”, albo: „ogólnie Włosi jeżdżą bardzo nieostrożnie i jeśli chodzi o włoską kulturę jazdy, jest z nią na bakier. We Włoszech musisz bardzo ale to bardzo uważać na drogach i nie ufać ślepo znakom drogowym czy pierwszeństwom przejazdu , a tym bardziej Włochom”.
Poinformowany tak przez internet i z pamięciom ogólnego stereotypu wpychających się na siłę, bez respektu dla przepisów włoskich kierowców, już miałem zrezygnować z wyprawy do Italii i zając się codziennością, którą jest czyli przewóz paczek Polska – Anglia i odwrotnie, a także przewóz osób Anglia – Polska itd., ale postanowiłem sprawdzić stereotyp o Włochach, i spróbować obalić mit o ich nagannych manierach na drodze.
W Toskanii i północnej Italii wszystko było ok, normalni kierowcy, normalna jazda, nawet bardziej kulturalni niż w Polsce, nie wyprzedzają na trzeciego, nie podjeżdżają na niebezpieczna odległość, poprawnie parkują itp. Trochę mnie drażniły skutery, które są wszędzie i wciskają się w najmniejsza nawet wolna szczelinę między samochodami. Na autostradach to nie przeszkadza. Co zatem w miastach, co z tym Neapolem? No, musze przyznać , że jest inaczej niż w Londynie, Manchesterze czy Coventry. Inaczej, ale nie tragicznie. Odmienność wynika ze struktury miasta – mnóstwo małych, wąskich, uliczek, wszędzie motorowery i skutery. Trzeba uważać i mieć oczy dookoła głowy, ale ciągle nie widziałem powodu do paniki, czy potrzeby zgłaszania do Trybunału w Sztrasburgu wniosku o zbiorowe odbieranie Włochom prawa jazdy. Jest znośnie, można się dostosować i generalnie obalam mit o fatalnej kulturze jazdy Włochów w generalnym ujęciu. Chama na drodze we Włoszech można oczywiście spotkać, ale to tak samo często, jak i w Polsce i w Anglii i Niemczech, zwykły czynnik ludzki i statystyka chamstwa w ogóle.

TransVoyager.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s